Starorobociański Wierch (2 176 m)znajduje się w głównej grani Tatr będącą również granicą polsko – słowacką. W grani pomiędzy szczytem a Starorobociańską Przełęczą znajduje się nienazwany wierzchołek. Wierzchołek to krótka grań, która tak jak klin wciska się pomiędzy Doline Raczkową i Gabrową – stąd też pochodzi Słowacka nazwa Klin.

Szczyt bardzo dobrze dobrze jest zauważalny przez kształt piramidy i charakterystyczne kamieniste stoki.

Starorobociański Szczyt
Najbardziej stroma część znajduje się na północy, gdzie znajdują się przepaście, a do kotła lodowcowego na samym dole jest aż 500 metrów.

Ze szczytu zobaczymy:

  • trzy doliny nad którymi góruje: Starorobociańską, Zadnią Raczkową i Gaborową,
  • najbliższe szczyty: Jarząbczy Wierch, Kończysty Wierch, Bystrą,
  • masyw Ornaka razem z Kominiarskim Wierchem w tle.

Nazwa Szczytu

Nazwa została wzięta od Hali Stara Robota, która znajdowała się w Dolinie Starorobociańskiej, która jest największym z odgałęzień Doliny Chochołowskiej. Juhasi wypasali w tym miejscu owce, nawet na stromych upłazach w dolnej części stoków Starorobociańskiego Wierchu, dochodząc do nich od góry i od zachodniej strony. Nazwa stara robota oznacza nieczynne wyrobiska – w tej dolinie wydobywano rudę żelaza prawdopodobnie już w XVI wieku. W dokumentacji górniczej notowany jest w 1766 r.

Ze szczytem wiąże się również legenda według której Sabała, twierdził, że pod szczytem, w miejscu ka słonko nopirwyj zaświeci na św. Michała zbójnicy ukryli zrabowane dukaty. Pytany, czemu ich nie wziął, odpowiedział, że był przysięgany.

Zdobywcy

Pierwszy zdobywca – przyrodnik Görana Wahlenberga, który w 1813 r. pomierzył jego wysokość.

Pierwsze wejście zimowe – narciarze ZON w 1910 r. Byli to: Henryk Bednarski, Jerzy Cybulski, Stefan Jaworski, Gustaw Kaleński i Józef Lesiecki.

Trasy na szczyt

Na Starorobociański wierch można dotrzeć kilkoma trasami. Najbardziej popularne są:

 z Doliny Chochołowskiej przez Dolinę Starorobociańską i Siwą Przełęcz

  • Czas dojścia 3:45 h (↓ 2:50 h)

Trasa jest długa i będzie wymagać trochę wysiłku, w końcu to wędrówka na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich. Droga rozpoczyna się od Wyżniej Bramy Chochołowskiej i prowadzi do Siwej Przełęczy Doliną Starorobociańską. Już podczas podejścia na Starorobociański Wierch będzie można podziwiać panoramę Tatr Zachodnich.

Wyprawa zaczyna się z Doliny Chochołowskiej, gdzie po godzinie drogi docieramy do Siwej Polany. Na Siwej Polanie jest rozdroże przy leśniczówce TPN. W tym miejscu odchodzą dwa szlaki: żółty na Iwanicką Przełęcz i czarny na Starorobociańską Dolinę. Trzymamy się czarno szlaku, który zmierza do Siwej Przełęczy.

Droga wiedzie przez tzw. “Starą Robotę”, czyli Dolinę Starorobociańską. To właśnie w tej dolinie znajdują się najstarsze w Tatrach (już nieczynne) sztolnie. Początkowo droga wiedzie przez las iglasty prowadząc nas lekko w górę. Szlak przechodzi obok polany Starorobociańskiej na której można odpocząć. Po godzinie wędrówki powinniśmy już wejść w kosodrzewiny, brak drzew pozwoli już na podziwianie widoków i okolicznych szczytów z których najbardziej wyróżnia się Starorobociański Wierch.

Teren coraz bardziej się wznosi, aż do Żlebu pod Pyszną. Szlak prowadzi nas dalej wzdłuż żlebu, a następnie odbija w prawo i doprowadza nas do Siwej Przełęczy. W tym miejscu czarny szlak łączy się z zielonym który prowadzi na Ornak. Na przełęczy obieramy drogę w prawo, która prowadzi nas w kierunku głównej grani. Już po 20 minutach powinniśmy dotrzeć na przełęcz pomiędzy Siwym Zwornikiem a Liliowymi Turniami, czyli na Liliowy Karb, nazywana jest też Gaborową Przełęczą Wyżnią. Dalej przechodzimy na Siwy Zwornik i na Gaborową Przełęcz Niżnią. W tym miejscu warto odpocząć, gdyż dalej czeka nas już finalnie podejście pod szczyt.

Droga na Starorobociański Wierch wiedzie wzdłuż urwiska, trasa jest wystarczająco szeroka, więc wystarczy ostrożność, aby uniknąć niebezpieczeństwa. Jedyne utrudnienie jakie napotkamy na trasie to kruche podłoże na szlaku przez co łatwo o utratę równowagi. Po 40 minutach powinniśmy dotrzeć na szczyt.

 z Doliny Chochołowskiej przez Iwaniacką Przełęcz, Ornak i Siwą Przełęcz

  • Czas dojścia 4:45 h (↓ 3:50 h)

Naszą wyprawę zaczynamy z Doliny Chochołowskiej, po niecałej godzinie powinniśmy już dotrzeć do jej wylotu, czyli Siwej Polany. Tutaj przy dawnym schronisku Blaszczyńskich, a obecnie leśniczówce TPN odbijają dwa szlaki, wybieramy żółty. Po minięciu polany szlak prowadzi do lasu. Ścieżka jest na szczęście wyłożona kamieniami co znacząco ułatwia wejście, natomiast w deszczowe dni koniecznie trzeba zachować ostrożność. Po półtorej godziny powinniśmy dotrzeć do Iwanickiej Przełęczy. Przełęcz leży u podnóża zboczy Kominiarskiego Wierchu (1829 m), kiedyś można było wejść na ten szczyt z przełęczy, jednak obecnie trasa jest zamknięta. Na przełęczy wybieramy zielony szlak, który zmierza w kierunku Ornaku.

Po kilku minutach drogi powinniśmy wyjść z lasu, gdzie dalej prowadzić będzie nas wąska dróżka wśród kosodrzewiny. Wchodząc na Ornak po lewej stronie powinien być widoczny Ciemniak, a za naszymi plecami masyw Kominiarskiego Wierchu. Szlak nie prowadzi po kamiennej ścieżce a po głazach, a im wyżej tym ich mniej. Na grzbiecie Ornaku nie ma drzew jest natomiast trawa i kosówka.

Na szczycie Ornaku rozciąga się panorama Tatr Zachodnich z których łatwo można wyróżnić: Wołowiec, Bystrą, Starorobociański Wierch. Ci bardziej spostrzegawczy zauważą Giewont, a nawet Świnicę. Szlak prowadzi przez Ornak i jego wszystkie szczyty czyli: Suchy Wierch Ornaczański, Ornak, Zadni Ornak. Dopiero przy ostatnim szczyt jest skalisty. Przejście całego Ornaku nie powinno sprawić żadnego kłopotu. Schodząc z Zadniego Ornaku powinniśmy trafić do Siwej Przełęczy do której dochodzi czarny szlak z Doliny Starorobociańskiej.

Idziemy dalej zielonym szlakiem prosto pod górę, po 20 minutach powinniśmy dotrzeć już na Liliowy Karb, a stamtąd na Gaborową Przełęcz, które jest ostatnim etapem przed osiągnięciem szczytu.

Trasa prowadzi wzdłuż urwiska, jednak dzięki temu, że szlak jest dość szeroki nie stanowi ono większego niebezpieczeństwa. Po 40 minutach od wyjścia z przełęczy powinniśmy już dotrzeć na szczyt.

 z Doliny Chochołowskiej przez Trzydniowiański Wierch i Kończysty Wierch. 4 h (↓ 3:10 h)

 od schroniska na Hali Ornak przez Iwaniacką Przełęcz, Ornak i Siwą Przełęcz

  • Czas dojścia 4:30 h (↓ 3:40 h)

Wycieczkę zaczynamy od przejścia całej Doliny Kościeliskiej. Po dotarciu do schroniska Ornak, wybieramy żółty szlak na Przełęcz Iwanicką. Żółty szlak na początku prowadzi do Małej Polany Ornaczańskiej skąd odbija w prawo. Trasa na początku prowadzi łagodnie w górę, jednak im bliżej masywu Ornaku tym podejście staje się coraz bardziej strome. Podejście nie jest trudne, ani niebezpieczne, gdyż szlak jest wyłożony kamieniami, jest za to bardzo męczące.

Po godzinie powinniśmy dotrzeć do Przełęczy Iwaniackiej, która znajduje się pod zboczami Kominiarskiego Wierchu. Przed rokiem 1988 na Kominiarski Wierch prowadził szlak z przełęczy, jednak został on zamknięty. Na przełęczy wybieramy zielony szlak i zmierzamy w kierunku Ornaku. Las ze szlaku szybko znika i zaczyna się kosodrzewina. Praktycznie całą drogę idziemy w kosodrzewinie. Po lewej strony możemy zobaczyć Ciemniaka natomiast za nami znajduje się Kominiarski Wierch. Nie ma na szlaku kamiennej ścieżki jest za to ścieżka wśród głazów, która jest dość śliska w czasie deszczu, jednak im bliżej szczytu tym mniej głazów, a ścieżka jest bardziej wydeptana.

Ornak posiada trzy kulminacje z których najwyższy jest Zadni Ornak (1867 m).  Ze szczytu rozciąga panorama na Tatry Zachodnie. Grań za Zadnim Ornakiem staje się bardziej skalista, co jest odmianą na szlaku pełnym kosodrzewiny. Z Zadniego Ornaku schodzimy do Siwej Przełęczy do której powinniśmy zejść po 10 -15 minutach. Do Siwej Przełęczy dołącza czarny szlak z Doliny Starorobociańskiej.

Idziemy dalej zielonym szlakiem na Liliowy Karb, gdzie przechodzimy już na szlak czerwony, który prowadzi nas bezpośrednio na szczyt. Po drodze mijamy jeszcze Gaborową Przełęcz. Po minięciu przełęczy czeka nas już ostatnie podejście pod szczyt. Trasa prowadzi wzdłuż urwiska, jednak dzięki temu, że szlak jest dość szeroki nie stanowi ono większego niebezpieczeństwa. Po 40 minutach od wyjścia z przełęczy powinniśmy już dotrzeć na szczyt.

Na Starorobociański Wierch przez Dolinę Raczkową

  • Czas przejścia z Polany Trzydniówki na Kończysty Wierch: 5:45 h |Autokemping „Raczkowa” – Niżnia Łąka – Polana pod Klinem – Liliowy Karb  – Gaborowa Przełęcz – Starorobociański Wierch

Wycieczkę rozpoczynamy przy dużym ośrodku turystycznym „Autokemping Raczkowa”, położonym u wylotu Doliny Wąskiej. Można tu dojechać samochodem, drogą odchodzącą na północ w miejscowości Przybylina, lub busem (te kursują dość rzadko). Wchodzimy na niebieski szlak, prowadzący szeroką drogą wzdłuż Raczkowego Potoku. Wędrujemy teraz króciutką Doliną Wąską, po ok. 30 minutach docierając do rozdroża na polanie Niżnia Łąka. Niebieskie znaki odbijają w lewo, my zaś skręcamy w prawo na szlak żółty do Doliny Raczkowej.

Trasa nadal wiedzie płasko, szutrową drogą przez las. Nie jest to może najpiękniejszy etap wycieczki,  ale  przynajmniej  mało  męczący.  Sytuacja  zmienia  się  nieco  po  45 minutach, kiedy to przekraczając koryto Raczkowego Potoku ścieżka zaczyna się wznosić. W końcu wychodzimy z lasu na rozległą polanę, odsłaniającą widok na masyw Starorobociańskiego Wierchu. Wędrujemy następnie wśród kosówek dnem doliny, u podnóża potężnego grzbietu Otargańców. Otoczenie jest niezwykle malownicze. Szlak doprowadza nas do rozdroża na Polanie pod Klinem. Znajduje się tu drewniany szałas, pozostałość dawnej działalności pasterskiej na tym terenie, dziś mogący posłużyć turystom jako schronienie. Pod Klinem Dolina Raczkowa rozdziela się na dwie odnogi: Dolinę Gaborową i Dolinę Zadnią Raczkową.

Na polanie znajduje się rozdroże szlaków: żółty biegnie dalej prosto na Kończysty Wierch, zielony odbija w prawo na Liliowy Karb. To nim będziemy teraz podążać.

Ścieżka wznosi się wśród kosodrzewiny, prowadząc nas przez Dolinę Gaborową, górne odgałęzienie Doliny Raczkowej. Od wschodu górują nad nią potężne zbocza Błyszcza i Bystrej. Podejście nie jest początkowo szczególnie męczące. Po około 40 minutach dochodzimy do kolejnego rozstaju dróg, gdzie w prawo odłącza niebieska trasa w kierunku Bystrej. My skręcamy lekko w lewo, trzymając się nadal zielonych znaków.

Teren wznosi się teraz coraz mocniej, wędrówka może nas nieco zmęczyć, ale nie zawiera żadnych trudności technicznych. Trawiastymi zboczami podchodzimy na Liliowy Karb, zwany również Gaborową Przełęczą Wyżnią. Po dotarciu na grań, odsłaniają się widoki na polską stronę z Doliną Starorobociańską i grzbietem Ornaku. Skręcamy w lewo, idąc dalej czerwonym szlakiem graniowym.

Wznosi się on lekko na Siwy Zwornik, a następnie sprowadza na Gaborową Przełęcz. Dalsza część trasy wiedzie w pobliżu krawędzi stromego urwiska opadającego na północ. Ścieżka jest szeroka i bezpieczna, warto jednak zachować tu wzmożoną koncentrację.  Ostatni   etap   podejścia   na   Starorobociański   Wierch   jest   stromy i męczący. Szczyt osiągamy po blisko 6 godzinach od rozpoczęcia wycieczki, jednak rozciągająca się z niego panorama w pełni wynagradza trudy wędrówki.

Starorobociański Wierch to najwyższy szczyt polskiej części Tatr Zachodnich. Możemy zejść z niego na Kończysty Wierch i dalej Doliną Zadnią Raczkową do Polany pod Klinem lub wrócić tą samą drogą. Oczywiście istnieje też kilka wariantów zejścia na stronę polską.

Starorobociański Wierch
5 (100%) 1 głos
Zainteresowaliśmy Ciebie artykułem? Masz pytania, propozycje lub wątpliwości? Możesz do nas napisać: redakcja@everestexpedition.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ