Przełęcz Rohatka znajduje się na wysokości 2288 m n.p.m. w głównej grani Tatr, a dokładniej pomiędzy Małą Wysoką i Dziką Turnią.

Jak Dojść? Szlaki

Na Rohatkę przez Dolinę Staroleśną

  • Czas przejścia: 4:00 h | Hrebienok – Schronisko Zbójnickie – Rohatka

Opis trasy rozpoczynamy od Hrebienoka, czyli Smokowieckiego Siodełka, na które ze Starego  Smokowca  można   dotrzeć   pieszo   lub   kolejką   terenową . W zależności od tego którą opcję wybierzemy, do całkowitego czasu wycieczki doliczyć należy zatem od 20 minut do jednej godziny.

Wchodzimy na czerwony szlak, biegnący przez las do skrzyżowania ze znakowaną na niebiesko trasą (30 min). Jeśli mamy czas, warto zejść kawałek w dół do Rainerowej Chaty i Wodospadów Zimnej Wody. Trzymając się trasy naszej wycieczki, skręcamy w lewo. Do samej Rohatki wędrować będziemy już wyłącznie za niebieskimi znakami.

Ścieżka prowadzi do Doliny Staroleśnej, przez pewien czas jeszcze lasem, następnie przechodząc w piętro kosodrzewiny. Po obu stronach doliny wznoszą się potężne zbocza opadające z masywów Pośredniej Grani (po prawej) i Sławkowskiego Szczytu (po lewej). Idziemy w pobliżu Staroleśnego Potoku, którego koryto przekraczamy po około godzinie od ostatniego rozdroża. Krajobraz prezentuje się niezwykle malowniczo.

Szlak prowadzi w wyższe partie doliny. Po drodze mamy do pokonania skalny trawers, gdzie asekurować się można łańcuchem. Miejsce to nie przysporzy jednak większych problemów. Ścieżka zawija w lewo, schodząc ponownie do potoku i przewijając się na jego drugą stronę. Podchodzimy teraz pod próg oddzielający kolejne piętra Doliny Staroleśnej. Powyżej niego teren znów jest bardziej płaski. Na tarasie zwanym Warzęchową Kotliną położony jest niewielki Warzęchowy Staw. Na północy w grani górują Jaworowy Szczyt, Ostry Szczyt i Mały Lodowy Szczyt. Docieramy do następnego bardziej eksponowanego miejsca, gdzie również pomagamy sobie łańcuchem. Pniemy się konsekwentnie w górę po kamiennych stopniach, mijając leżący poniżej szlaku Długi Staw i kilkanaście minut później docierając do Schroniska Zbójnickiego. Nad budynkiem wznosi się potężny Świstowy Szczyt.

Kawałek za schroniskiem znajduje się skrzyżowanie z żółtym szlakiem na Czerwoną Ławkę. My trzymamy się niebieskich znaków, wędrując niezwykle malowniczym piętrem Doliny Staroleśnej. Towarzyszą nam widoki na znajdujące się w niej jeziorka – w całej dolinie jest ich łącznie aż 27. W pewnym momencie ścieżka przeprowadza nas wąskim przesmykiem pomiędzy Zbójnickimi Stawami a Niżnim Harnaskim Stawem.

Niedługo sceneria staje się jednak bardziej surowa, a wygodny chodnik zamienia       w kruche piarżysko. Dalsze podejście wiedzie najpierw przez Kotlinę pod Rohatką, następnie zaś coraz stromiej po skałach. Wspinaczka nie jest może przesadnie trudna, warto jednak zachować większą ostrożność, a w kilku miejscach potrzebna będzie pomoc rąk. Nie ma  tu  sztucznych  ułatwień.  Na  ostatnim  odcinku  pod  przełęczą w ziemi zamontowano metalowe pręty utrzymujące skalne „schody”. Trudno powiedzieć   czy   jest   to    rozwiązanie    zwiększające   bezpieczeństwo   turystów,  w przypadku upadku na taki pręt jego skutki mogą być bowiem bardzo groźne.

Rohatkę osiągamy po nieco ponad godzinie podejścia od schroniska. Jest to wąskie wcięcie  w  grani,  ilość  miejsca,  jak  i  widoki  są  tu   zatem  mocno   ograniczone.   Z przełęczy zejść można na drugą stronę (większe trudności) i wrócić do Doliny Białej Wody. Często praktykowanym rozwiązaniem jest również odwiedzenie niedalekiego Polskiego Grzebienia, z którego w godzinę wejść można natomiast na szczyt Małej Wysokiej.

Na Rohatkę przez Dolinę Białej Wody

  • Czas przejścia: 6:00 h | Łysa Polana – Polana Biała Woda – Polana pod Wysoką – Zmarzły Staw pod Polskim Grzebieniem – Rohatka 

Wycieczkę zaczynamy tuż za przejściem granicznym na Łysej Polanie, gdzie tuż za mostem skręcamy w prawo na szeroką drogę do Doliny Białki. Idziemy wzdłuż potoku, który wyznacza tu granicę nie tylko między Polską a Słowacją, lecz również między  dwoma  zgoła  odmiennymi  światami  turystycznymi.  Po   polskiej  stronie   w kierunku Morskiego Oka zmierzają tłumy turystów, kilkaset metrów dalej po słowackiej panuje cisza i spokój.

Wędrujemy głównie przez las, nie brakuje jednak malowniczych prześwitów, z których podziwiać możemy m.in. Rysy i Wysoką. Po około 40 minutach docieramy na rozległą Polanę Biała Woda. Jest ona wspaniałym punktem widokowym. Wspaniale prezentują się stąd zwłaszcza urwiste ściany opadające z masywu Młynarza, obok nich dominują wspomniane Rysy i Wysoka, po prawej panoramę zamykają Mięguszowieckie Szczyty.

Za polaną ścieżka wkracza do lasu. Warto dodać, że według niektórych źródeł Dolina Białej Wody to największe skupisko niedźwiedzi w Tatrach, co z pewnością czynić może wycieczkę jeszcze bardziej emocjonującą. Kilkukrotnie przekraczamy koryto potoku, którego nazewnictwo wymaga osobnego wyjaśnienia. To w tych okolicach łączą się nurty Białej Wody i Rybiego Potoku, dając początek płynącej dalej przez długie kilometry rzece Białce. Po drodze mijamy kilka ławeczek i wiat, przy których można odpocząć i posilić się przed dalszą wędrówką.

Krajobraz Doliny Białej Wody jest niesamowity. Dość powiedzieć, że przez wielu uważana jest ona za najpiękniejszą z tatrzańskich dolin i z pewnością nie jest to opinia pozbawiona  sensu. zlak  przebiega u podnóża  potężnego   masywu   Młynarza, w oddali dostrzec możemy także grań zamykającą dolinę od południa. Jako dodatkowy, wielki atut uznać należy wspomniany spokój – nawet w szczycie sezonu na całej trasie napotkamy najprawdopodobniej jedynie garstkę turystów.

Po nieco ponad dwóch godzinach od rozpoczęcia wycieczki dochodzimy na Polanę pod Wysoką. Oferuje ona wspaniały widok na grań od Zadniego Gerlacha, poprzez Batyżowiecki Szczyt, Kaczy Szczyt i Żelazne Wrota aż po Ganek. Za polaną ponownie idziemy przez las, już nieco mocniej pod górę. Zdobywamy wysokość, wychodząc wkrótce ponad granicę regli. Po prawej stronie szlaku widzimy wodospad Kacza Siklawa, opadający progiem oddzielającym Dolinę Białej Wody od Doliny Kaczej. Ścieżka zakręca w lewo, zwracając się ku sąsiedniej Dolinie Litworowej.

Wędrujemy wśród traw i kosodrzewiny z coraz to piękniejszymi widokami. Warto spojrzeć również za siebie, na wspaniale prezentujący się teraz przekrój Doliny Białej Wody. Szlak zbliża się do płynącego malowniczymi kaskadami Litworowego Potoku,  w oddali dostrzec możemy głębokie wcięcie w grani – Rohatkę, a na prawo od niej masyw Małej Wysokiej, na który zmierzamy. Kamienną ścieżką docieramy do Litworowego Stawu, gdzie można odpocząć nieco przed dalszym etapem trasy.

Obchodzimy jezioro wzdłuż wschodniego brzegu i trawersując piargi docieramy do rozdroża szlaków. Należy zauważyć, że jest ono dość nietypowe – zamiast drogowskazu w postaci drewnianego słupka mamy tu tabliczki przykute tu skał. Prosto biegnie zielona trasa na Polski Grzebień, my natomiast skręcamy w lewo, podążając w dalszym ciągu za niebieskimi znakami.

Przechodzimy przez rozległe piarżyska u podnóża Małej Wysokiej, dobrze widząc przed sobą wcięcie w grani, na które zmierzamy. Po około 20 minutach od rozdroża docieramy pod stromy żleb opadający z Rohatki. W pokonaniu go pomagają liczne łańcuchy i klamry ubezpieczające kilkunastometrowy, pionowy komin. Podejście wymaga pewnego obycia z używaniem sztucznych ułatwień i dużą ekspozycją. Żleb doprowadza nas wreszcie na wąskie siodło przełęczy. Jest tu naprawdę niewiele miejsca na dłuższy odpoczynek, zwłaszcza że w szczycie sezonu turystów zwykle nie brakuje. Po drugiej stronie grani otwiera się widok na Lodowy Szczyt, Łomnicę, a bliżej także Jaworowe Szczyty i Pośrednią Grań.

Z Rohatki zejść możemy do wypełnionej licznymi stawami Doliny Staroleśnej, w której znajduje się Schronisko Zbójnickie i dalej w stronę Starego Smokowca.

Rohatka
Oceń
Zainteresowaliśmy Ciebie artykułem? Masz pytania, propozycje lub wątpliwości? Możesz do nas napisać: redakcja@everestexpedition.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ