Orla perć jest najtrudniejszym i najbardziej niebezpiecznym szlakiem w Tatrach i całej Polsce. Jej pokonanie wymaga kondycji fizycznej, doświadczenia w poruszaniu się po terenie skalnym przy dużej ekspozycji i braku lęku wysokości. Latem na szlaku mogą pojawiać się zatory przy trudniejszych fragmentach szlaku.

Opis Trasy

Najczęściej wybieranym punktem startowym na Orlą Perć jest schronisko Murowaniec lub schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Odcinek Orlej Perci można podzielić na:

  • Zawrat – Kozia Przełęcz (szczyt: Mały Kozi Wierch). Z uwagi na duży ruch w okresie letnim 3 lipca 2007 roku TPN ustanowił ruch jednokierunkowy od Zawratu do Koziego Wierchu; czas przejścia: 1:20 h.
  • Kozia Przełęcz – Kozi Wierch (szczyty: Kozie Czuby, Kozi Wierch). Ruch turystyczny na odcinku Kozia Przełęcz – Kozi Wierch jest jednokierunkowy (oprócz gzymsu pod kozią przełęczą); czas przejścia: 1:30 h.
  • Kozi Wierch – Skrajny Granat (szczyty: Kozi Wierch, Zadni Granat, Pośredni Granat, Skrajny Granat); czas przejścia: 1:35 h.
  • Skrajny Granat – Krzyżne (szczyt: Skrajny Granat); czas przejścia: 2:15 h.

Przejście całej Orlej Perci w okresie letnim powinno zająć od 6 do 8 godzin.

Przed rokiem 1932 trasa Orlej Perci ciągnęła się aż do Polany pod Wołoszynem, jednak odcinek Krzyżne – Polana pod Wołoszynem został zamknięty ze względu na ochronę przyrody. Cały teren Wołoszyna stanowi obszar ochrony ścisłej i nie przewiduje się ponownego otwarcia tego odcinku Orlej Perci.

Opis przejścia Orlej Perci

1 fragment: Zawrat – Kozia Przełęcz

Orla Perć zaczyna się z Zawratu na który możemy dostać się niebieskim szlakiem ze schroniska Murowaniec lub też ze schroniska z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Na Zawrat można również dojść ze Świnicy. Początek Orlej Perci jest łatwy, trasa prowadzi wzdłuż grani nie powinna przysporzyć problemów. Dopiero pod Małym Kozim Wierchem pojawią się łańcuchy, które pomogą nam z podejściem.

Za Małym Kozim Wierchem szlak prowadzi nas od razu mocno w dół na Zmarzłą Przełączkę Wyżnią, fragment szlaki prowadzi nas nad przepaścią. Dalej szlak przerzuca nas na północną stronę grani, na żleb nazywany Honoratką. Należy w tym fragmencie zachować szczególną ostrożność szczególnie jeśli, skały są mokre lub oblodzone, ściany żlebu są zabezpieczone łańcuchami.

Wychodząc, że żlebu przechodzimy na trawers zbocza Zmarłych Czub. Ścieżka prowadzi wąską półką, gdzie dalej wychodzimy na wielkie płyty skalne skierowane lekko w dół. Trasa jest ubezpieczona łańcuchami i klamrami. W tym miejscu nawet do późnego lata może zalegać śnieg co spowodowało wiele wypadków śmiertelnych. Musimy zejść niżej do Zmarzłej Przełęczy, na szlaku cały czas znajdują się łańcuchy, które ułatwiają zejście.

Na Zamarłej Przełęczy można podziwiać południową ścianę Zamarłej Turni, która opiewa legendą wśród taterników. We wschodnim siodle znajduje się popularnie nazywany przez turystów głaz “chłopek”, czyli skała w kształcie maczugi wysoka na 3 m podpierana patykami. Przez patyki podpierające wydaje się, że można go łatwo przewrócić, jednak wielu próbowało, a “chłopek” dalej stoi.

Wychodząc ze Zmarzłej Przełęczy przechodzimy na dość szeroką ścieżkę (jak na Orlą Perć) pod sam szczyt Zamarłej Turni. Dalej trasa prowadzi nas ku górze na ścianę z drabinką ze stalowych klamer ubezpieczoną łańcuchami. Za ścianą idziemy lekko pod górę i natrafiamy na słynną drabinkę na Orlej Perci.

Drabinka jest zawieszona nad przepaścią i opada do Koziej Przełęczy. Sama drabinka jest stabilnie utwierdzona w ścianie. Ściana nie jest nachylona w 90 stopniach także zejście nią nie jest trudniejsze niż wcześniejsze przeszkody na szlaku. Po zejściu na dół drabinką musimy zrobić krok w lewo i przejść na półkę skalną. Dalej schodzimy łańcuchami w dół i trafiamy na Kozią Przełęcz.

2 fragment: Kozia Przełęcz – Kozi Wierch

Przełęcz jest wąska i nie ma na niej miejsca na dłuższy odpoczynek. Przełęcz przecina żółty szlak, gdzie na lewo prowadzi do Doliny Gąsienicowej, a na prawo do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Szlak prowadzi nas wąską ścieżką z dużą ekspozycją. Przy ścianie trzymamy się łańcucha, dalej szlak prowadzi w dół wąskim kominem, tutaj pomogą nam klamry. Zaraz po tym powinniśmy dojść do rozwidlenia szlaku. Czerwony szlak którym podążamy prowadzi mocno w górę i to właśnie nim podążamy. Teraz podchodzimy pod Kozie Czuby, gdzie na początku trzeba pokonać pionową ścianę. Pokonanie ściany ułatwia drabinka z klamer, po przejściu ściany dalszy szlak nie powinien przysporzyć nam większych problemów, dzięki zabezpieczeniu przez łańcuchy. Szczyt Kozie Czuby posiada trzy wierzchołki (od zachodu na wschód kolejno: 2239 m, 2256 m, 2263 m), z grani rozciąga się widok na Kozi Wierch.

Z Kozich Czubów zaczyna się najtrudniejszy etap. Musimy zejść do Koziej Przełęczy Wyżniej. Trasa prowadzi nas przez pionową rynnę, która jest ubezpieczona łańcuchami i klamrami. Mimo sztucznych ułatwień ciężko jest o znalezienie naturalnych punktów podparcia. Po dojściu do przełęczy najlepiej od razu wziąć się za finalnie podejście pod Kozi Wierch, gdyż na przełęczy miejsca jest bardzo mało, a po obu stronach znajdują się spore przepaście. Trasa na szczyt prowadzi przez długi i stromy komin, który ciągnie się, aż po sam szczyt.

3 fragment: Kozi Wierch – Skrajny Granat

Trasa od tego miejsca jest już dwukierunkowa w przeciwieństwo do fragmentów 1 i 2 czyli trasy od Zawratu do Koziego Wierchu.

Aby dotrzeć do Granatów musimy zacząć schodzić z Koziego Wierchu, zaczynamy schodzić wąską trasą od południowej strony grani. Trasa do Przełączki nad Buczynową Dolinką, nie powinna sprawić większych trudności, jednak warto mieć się na baczności, w końcu to Orla Perć.

Za Przełączką nad Buczynową Dolinką szlak skręca w lewo do Żlebu Kulczyńskiego. Jeśli w przeciągu ostatnich dni padał deszcz to możliwe, że będzie dość ślisko. W Żlebie nie znajdziemy żadnych sztucznych ułatwień także będzie trzeba sobie w niektórych fragmentach pobrudzić sobie dłonie. Za żlebem powinniśmy dotrzeć do rozwidlenia, tutaj czarny szlak powinien odbijać w dół, my jednak idziemy dalej czerwonym w prawo.

Szlak prowadzi nas dalej w poprzek zboczy Czarnych Ścian, a tuż za nim dochodzimy do komina pod Czarnym Mniszkiem. Komin ma 20 metrów i jest bardzo stromy, dlatego też jest ubezpieczony łańcuchami i klamrami. Po jego pokonaniu szlak prowadzi nas w trawers skalistych Czarnych Ścian. Przed Zadnim Granatem z lewej strony do Orlej Perci dołączy zielony szlak, prowadzi on do Koziej Dolinki. Dalej granią docieramy na wierzchołek Granatów.

Z wierzchołka dalej w dół prowadzi ścieżka ze średnią ekspozycją. Po zejściu dochodzimy do Pośredniej Sieczkowej Przełączki, a dalej granią na Pośredni Granat. Szlak dalej prowadzi nas w dół. W tej części występuje spora kruszyzna, dlatego warto zachować ostrożność. Dalej krótki kawałek prowadzi nas wąską półką skalną, przy której możemy się asekurować metalową klamrą. Po minięciu tego fragmentu docieramy pod Skrajną Sieczkowską Przełęcz przy której znajduje się szeroka szczelina przez którą prowadzi szlak. Można ją pokonać wykonując duży krok, dla bezpieczeństwa wisi nad nią łańcuch.

Za przełęczą opada w dół owiany złą sławą Żleb Drege’a. Nazwa pochodzi od Jana Drege’a, który próbował zejść pozornie łatwą trasą w dół. Schodząc tym żlebem trafia się pod urwisko z którego nie da się niżej zejść, a droga powrotna jest zbyt stroma, aby nią wrócić. Pod żadnym względem nie można w tym miejscu zboczyć ze szlaku. Dalej trasa bez większych niespodzianek prowadzi, aż do wierzchołka Skrajnego Granatu. Ze Skrajnego Granatu można zejść żółtym szlakiem do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jeśli chcemy zejść już ze szlaku warto skorzystać z tego zejścia, gdyż następne będzie dopiero za 2h u 15min na końcu szlaku na przełęczy Krzyżne.

4 fragment: Skrajny Granat – Krzyżne

Zejście ze Skrajnego Granatu prowadzi stromym zboczem. Ten odcinek szlaku jest ubezpieczony łańcuchami. Trasa prowadzi dalej wzdłuż grani, należy być ostrożnym przy trawersie płyt skalnych, gdyż przechodząc po nich jest stromo i wąsko. Szlak prowadzi dalej przez kruszyznę aż do Granackiej Przełęczy.

Na przełęczy trasa prowadzi w lewo i w dół żlebu. Podczas schodzenia natrafimy na dziurę która ma 2 metry głębokości, można ją obejść wąskimi półkami zabezpieczając się łańcuchami. Za dziurą szlak prowadzi w prawo i trawersujemy zbocza Wielkiej i Małej Orlej Turniczki, aż do drabinki, która prowadzi nas w górę. Dalej szlak prowadzi nas łańcuchami na Orlą Przełączkę Niżnią. Za Przełączką szlak prowadzi nas południową stroną grani omijając szczyt Orlej Baszty. Wąska ścieżka kończy się stromym kominem prowadzącym w dół. Schodzimy nim pomagając sobie sztucznymi ułatwieniami jak klamry czy łańcuchy.

Za kominem dochodzimy na przełęcz nazywaną Pościelą Jasińskiego, za przełęczą trasa prowadzi nas w dół po żwirowym podłożu, a następnie ciągnie nas w górę na trawers zbocza Buczynowych Czub. Na trawersie napotkamy na płyty skalne opadające ku Dolinie Pańszczycy. Przez nachylenie i ekspozycję trzeba zachować szczególną ostrożność, można się trzymać łańcuchami. Dalej powracamy na grań i idąc granią dochodzimy do Przełęczy Nowickiego.

Teraz omijamy Wielkie Buczynowe Turnie, trasa prowadzi w górę przez porośnięte trawami rynny, za którymi szlak obniża się, a my kontynuujemy trawers południowych zboczy. Schodząc z trawersu będziemy musieli przejść przez wąskie przejście w skałach, za którym jest strome zejście w dół. Przejście jest ubezpieczone łańcuchami.

Dalej szlai nie powinien sprawiać większych trudności, aż do dojścia do żlebu skierowanego do Buczynowej Dolinki. Po przejściu po głazach i kolejnym kominie idziemy w dół i dochodzimy do najniższego punktu na Orlej Perci ok. 2050 m. Szlak od tego miejsca prowadzi nas mocno w górę, podejście prowadzi przez długi ciąg łańcuchów. Po wyjściu wyżej docieramy do Małej Buczynowej Turni. Od tego miejsca szlak będzie już łagodny, jednak towarzyszyć będą nam przepaście. Podczas trawersu zboczy miniemy turnię Ptaka i Kopę nad Krzyżnem. Do Krzyżnego dojdziemy kamiennym chodnikiem.

Orla Perć mapa

Szlaki dojściowe do Orlej Perci

Do początku Orlej Perci prowadzą 3 szlaki:

Kasprowego Wierchu i Świnicy, trasa jest trudna z dość mocną ekspozycją. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest dojechanie na Kasprowy Wierch kolejką w celu zachowaniu sił na dalszą wędrówkę.

Doliny Gąsienicowej ze schroniska „Murowaniec” przez Zawrat, najbardziej popularna trasa, szlak trudny eksponowany ubezpieczany łańcuchami.

Doliny Pięciu Stawów Polskich ze schroniska, szlak o niskiej trudności.

Niebezpieczne i najtrudniejsze fragmenty

Orla Perć we wielu fragmentach niebezpieczna i ubezpieczona w łańcuchy, drabinki i klamry. Warto wyposażyć się w kask chroniący głowę i uprząż wspinaczkową.

orla perć drabinka

Wypadki

Od dnia otwarcia Orlej Perci na trasie doszło do 140 wypadków śmiertelnych.

Historia Orlej Perci

Na projekt zbudowania szlaku Orlej Perci wpadł poeta Franciszek Henryk Nowicki na początku XX wieku. 5 lutego 1901 Henryk wysłał do Towarzystwa Tatrzańskiego projekt, który stworzył wspólnie z księdzem Walentym Gadowskim.

Projekt zakładał poprowadzenie szlaku od Wodogrzmotów Mickiewicza, aż po Wołoszyn, Krzyżne, Zawrat, Świnicę i Czerwone Wierchy aż do Doliny Kościeliskiej. Ta wizja w pełni nie została stworzona i ograniczono budowę trasy od Polany pod Wołoszynem aż do Zawratu. Główną realizacją budowy Orlej Perci był ksiądz Walenty Gadowski.

Finalnie trasa została wytrasowana w latach 1903 – 1906 dzięki nakładom Towarzystwa Tatrzańskiego i księdza Walentego Gadowskiego, któremu pomagał Jakub Gąsienica Wawrytko wraz z Klemensem Bachledą i innymi góralami.

Orla Perć
5 (100%) 1 głos
Zainteresowaliśmy Ciebie artykułem? Masz pytania, propozycje lub wątpliwości? Możesz do nas napisać: redakcja@everestexpedition.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ