Jarząbczy Wierch znajduje się na początku grani Otargańców w której najwyższej szczytem jest Raczkowska Czuba (Jakubina) znajdująca się po stronie Słowackiej. Główny wierzchołek Jarząbczego Wierchu znajduje się po stronie Słowackiej, po stronie polskiej na przedwierzchołku znajduje się niesłusznie polska tabliczka z wysokością 2137 m.Z obydwu tych zboczy zimą osuwają się potężne lawiny.

Ze szczytu zobaczymy:

  • trzy doliny nad którymi wznosi się szczyt: Jarząbczą (po polskiej stronie), Jamnicką i Raczkową (po słowackiej stronie),
  • w Dolinie Raczkowej znajdują się trzy Raczkowe Stawy,
  • najbliższe szczyty, czyli:Wołowiec, Łopata, Kończysty Wierch, Starobociański Wierch.
  • po stronie słowackiej: Rohacze, Bystrą z Zadnią Kopą i masyw Barańca.
  • szczyt Jakubinę znajdującą się w tej samej grani górująca nad Jarząbczym Wierchem.

Nazwa pochodzi od góralskiego rodu Jarząbków. Na mapie austriackiego naturalisty Baltazara Hacqueta z 1796 roku szczyt był oznaczony jako Iarszembina.

Pierwszym zdobywcą szczytu był szwedzki przyrodnik Göran Wahlenberg, który w 1813 roku pomierzył jego wysokość.

Pierwsze wejście zimowe – narciarze Zakopiańskiego Oddziału Narciarzy w 1910 roku.

Na Jarząbczy Wierch przez Dolinę Jamnicką

  • Czas przejścia: 4:40 h | Autokemping „Raczkowa” – Niżnia Łąka – Rozdroże pod Smrekiem – Rozdroże w Dolinie Jamnickiej – Jarząbczy Wierch

Wycieczkę rozpoczynamy przy dużym ośrodku turystycznym „Autokemping Raczkowa”, położonym u wylotu Doliny Wąskiej. Można tu dojechać samochodem, drogą odchodzącą na północ w miejscowości Przybylina, lub busem (te kursują dość rzadko). Wchodzimy na niebieski szlak, prowadzący szeroką drogą wzdłuż Raczkowego Potoku. Wędrujemy teraz króciutką Doliną Wąską, po ok. 30 minutach docierając do rozdroża na polanie Niżnia Łąka. W prawo skręca tu żółta trasa do Doliny Raczkowej, my zaś odbijamy w lewo, trzymając się niebieskich znaków.

Ścieżka biegnie początkowo płasko w głąb Doliny Jamnickiej. Po prawej stronie towarzyszy nam koryto Jamnickiego Potoku, w oddali dostrzec możemy szczyt Rohacza Ostrego. Po pewnym czasie przechodzimy u podnóża olbrzymiego żlebu, opadającego spod przełęczy Jamina pomiędzy Barańcem a Smrekiem. Według niektórych naukowców to największy żleb lawinowy w całych Karpatach! Mijamy również   drewniany   szałas   znajdujący   się   na Polanie   pod   Młaczkami.   Po   ok. 2 godzinach od ostatniego rozdroża dochodzimy do Rozdroża pod Smrekiem, gdzie w lewo odbija interesujący nas zielony szlak na Żarską Przełęcz (niebieskie znaki biegną dalej prosto).

Dalej przez krótki odcinek szlaki zielony i niebieski biegną równolegle. Po nieco ponad kilometrze niebieski odbija w lewo w kierunku Jamnickiej Przełęczy, my trzymając się zielonych znaków skręcamy w prawo. Przed nami najbardziej męczący etap wycieczki, mamy do pokonania ponad 700 metrów różnicy wysokości.

Ścieżka prowadzi stromo w górę wśród zanikających stopniowo drzew i kosodrzewiny. Imponująco prezentuje się grzbiet Otargańców, który zamyka Dolinę Jamnicką od wschodu.  Następnie  podchodzimy  trawiastym  żlebem  opadającym  spod  grani.  Po około godzinie docieramy na grań, gdzie nasz zielony szlak łączy się z czerwonym. Ten przebiega jednak tylko przez przedwierzchołek Jarząbczego Wierchu, nie prowadząc na główny szczyt. Trzymając się zielonych znaków, po pewnym czasie odbijamy więc na południe i wkrótce osiągamy cel wyprawy.

Z Jarząbczego Wierchu przejść można na pobliską Raczkową Czubę (Jakubinę), najwyższy  szczyt  grani  Otargańców  i  przejść  dalej  całym   grzbietem,  schodząc    z powrotem do Doliny Wąskiej.

Na Jarząbczy Wierch przez Otargańce

  • Czas przejścia: 4:30 h | Autokemping „Raczkowa” – Niżnia Łąka – Ostredok  Niżnia Magura – Pośrednia Magura – Rysia Przełęcz – Wyżnia Magura – Jakubińska Przełęcz – Raczkowa Czuba – Jarząbczy Wierch 

Wycieczkę rozpoczynamy przy dużym ośrodku turystycznym „Autokemping Raczkowa”, położonym u wylotu Doliny Wąskiej. Można tu dojechać samochodem, drogą odchodzącą na północ w miejscowości Przybylina, lub busem (te kursują dość rzadko). Wchodzimy na niebieski szlak, prowadzący szeroką drogą wzdłuż Raczkowego Potoku. Wędrujemy teraz króciutką Doliną Wąską, po ok. 30 minutach docierając do rozdroża na polanie Niżnia Łąka. Skręcamy tu w prawo, a kawałeczek dalej w lewo, podążając dalej za zielonymi znakami.

Pierwszy etap podejścia jest stromy i męczący. Ścieżka pnie się przez las, po upływie ok. 1,5 godziny wyprowadzając nas na grzbiet Otargańców. Dalej idziemy już wśród kosówki, odsłaniają się tym samym także widoki, m.in. na Baraniec (po lewej stronie)   i Rohacze. Przechodzimy przez Małe Otargańce, do których zalicza się dwuwierzchołkowy szczyt Ostredoka. Mijamy kolejno niższą, a następnie wyższą kulminację.

Cały czas szlak prowadzi nas w górę grzbietu, na kolejne wzniesienie zwane Niżnią Magurą. Dalej trasa staje się nieco trudniejsza, a teren skalisty. Realne trudności są jednak niewielkie, warto po prostu zachować wzmożoną czujność. Wędrujemy przez trzy spiętrzenia Pośredniej Magury, a następnie przez Rysią Przełęcz przechodzimy na Wyżnią Magurę.   Towarzyszą   nam  piękne  widoki  na  otoczenie  Doliny  Raczkowej z wznoszącymi się ponad nią Starorobociańskim Wierchem i Bystrą.

Z Wyżniej Magury schodzimy na Jakubińską Przełęcz, by po chwili rozpocząć podejście na najwyższy szczyt Otargańców – Raczkową Czubę, zwaną także Jakubiną. Jest ono łatwe, ścieżka prowadzi szerokim, trawiastym grzbietem. Na wierzchołku meldujemy się po nieco ponad 4 godzinach od rozpoczęcia wycieczki. Raczkowa Czuba to także drugi co do wysokości szczyt całych Tatr Zachodnich. Nietrudno zgadnąć zatem, że rozciągająca się z niej szeroka panorama robi olbrzymie wrażenie.

Z Jakubiny łatwym i krótkim odcinkiem graniowym przechodzimy na sąsiedni Jarząbczy Wierch. Warto zaznaczyć, że jego główny wierzchołek leży w całości po stronie słowackiej, granica państwa przebiega zaś przez położony na grani głównej przedwierzchołek. Z Jarząbczego Wierchu zejść możemy zielonym szlakiem do Doliny Jamnickiej, robiąc przez nią pętlę z powrotem do Niżniej Łąki.

Jarząbczy Wierch
5 (100%) 1 głos
Zainteresowaliśmy Ciebie artykułem? Masz pytania, propozycje lub wątpliwości? Możesz do nas napisać: redakcja@everestexpedition.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ