Kozi Wierch

Kozi Wierch ma wysokości 2291 metrów i jest trzecim co do wysokości szczytem w Polsce. Nazwa szczytu pochodzi od pasących się kozic na łagodnych południowych stokach. Przez pasterzy, którzy wypasali swoje owce w Dolinie Pięciu Stawów Polskich nazywali ten fragment Orlej Perci Czarnymi Ścianami (później ta nazwa została przeniesiona na sąsiedni szczyt).

Szlaki na Kozi Wierch

Aby dotrzeć na Kozi Wierch, można przejść bezpośrednio z Orlej Perci lub też szlakiem z Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Na Kozi Wierch przez Zawrat

Szlak Orlą Percią z Zawratu. Czas przejścia z Zawratu na Kozi Wierch: 3:10 h (powrotne przejście zabronione)

Orla Perć zaczyna się z Zawratu na który możemy dostać się niebieskim szlakiem ze schroniska Murowaniec lub też ze schroniska z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Na Zawrat można również dojść ze Świnicy. Początek Orlej Perci jest łatwy, trasa prowadzi wzdłuż grani nie powinna przysporzyć problemów. Dopiero pod Małym Kozim Wierchem pojawią się łańcuchy, które pomogą nam z podejściem.

Za Małym Kozim Wierchem szlak prowadzi nas od razu mocno w dół na Zmarzłą Przełączkę Wyżnią, fragment szlaki prowadzi nas nad przepaścią. Dalej szlak przerzuca nas na północną stronę grani, na żleb nazywany Honoratką. Należy w tym fragmencie zachować szczególną ostrożność szczególnie jeśli, skały są mokre lub oblodzone, ściany żlebu są zabezpieczone łańcuchami.

Wychodząc, że żlebu przechodzimy na trawers zbocza Zmarłych Czub. Ścieżka prowadzi wąską półką, gdzie dalej wychodzimy na wielkie płyty skalne skierowane lekko w dół. Trasa jest ubezpieczona łańcuchami i klamrami. W tym miejscu nawet do późnego lata może zalegać śnieg co spowodowało wiele wypadków śmiertelnych. Musimy zejść niżej do Zmarzłej Przełęczy, na szlaku cały czas znajdują się łańcuchy, które ułatwiają zejście.

Na Zamarłej Przełęczy można podziwiać południową ścianę Zamarłej Turni, która opiewa legendą wśród taterników. We wschodnim siodle znajduje się popularnie nazywany przez turystów głaz „chłopek”, czyli skała w kształcie maczugi wysoka na 3 m podpierana patykami. Przez patyki podpierające wydaje się, że można go łatwo przewrócić, jednak wielu próbowało, a „chłopek” dalej stoi.

Wychodząc ze Zmarzłej Przełęczy przechodzimy na dość szeroką ścieżkę (jak na Orlą Perć) pod sam szczyt Zamarłej Turni. Dalej trasa prowadzi nas ku górze na ścianę z drabinką ze stalowych klamer ubezpieczoną łańcuchami. Za ścianą idziemy lekko pod górę i natrafiamy na słynną drabinkę na Orlej Perci.

Drabinka jest zawieszona nad przepaścią i opada do Koziej Przełęczy. Sama drabinka jest stabilnie utwierdzona w ścianie. Ściana nie jest nachylona w 90 stopniach także zejście nią nie jest trudniejsze niż wcześniejsze przeszkody na szlaku. Po zejściu na dół drabinką musimy zrobić krok w lewo i przejść na półkę skalną. Dalej schodzimy łańcuchami w dół i trafiamy na Kozią Przełęcz.

Przełęcz jest wąska i nie ma na niej miejsca na dłuższy odpoczynek. Przełęcz przecina żółty szlak, gdzie na lewo prowadzi do Doliny Gąsienicowej, a na prawo do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Szlak prowadzi nas wąską ścieżką z dużą ekspozycją. Przy ścianie trzymamy się łańcucha, dalej szlak prowadzi w dół wąskim kominem, tutaj pomogą nam klamry. Zaraz po tym powinniśmy dojść do rozwidlenia szlaku. Czerwony szlak którym podążamy prowadzi mocno w górę i to właśnie nim podążamy. Teraz podchodzimy pod Kozie Czuby, gdzie na początku trzeba pokonać pionową ścianę. Pokonanie ściany ułatwia drabinka z klamer, po przejściu ściany dalszy szlak nie powinien przysporzyć nam większych problemów, dzięki zabezpieczeniu przez łańcuchy. Szczyt Kozie Czuby posiada trzy wierzchołki (od zachodu na wschód kolejno: 2239 m, 2256 m, 2263 m), z grani rozciąga się widok na Kozi Wierch.

Z Kozich Czubów zaczyna się najtrudniejszy etap. Musimy zejść do Koziej Przełęczy Wyżniej. Trasa prowadzi nas przez pionową rynnę, która jest ubezpieczona łańcuchami i klamrami. Mimo sztucznych ułatwień ciężko jest o znalezienie naturalnych punktów podparcia. Po dojściu do przełęczy najlepiej od razu wziąć się za finalnie podejście pod Kozi Wierch, gdyż na przełęczy miejsca jest bardzo mało, a po obu stronach znajdują się spore przepaście. Trasa na szczyt prowadzi przez długi i stromy komin, który ciągnie się, aż po sam szczyt.

Czas przejścia zależy w dużym stopniu od umiejętności i kondycji oraz ruchem turystycznym na szlaku.

Na Kozi Wierch przez Żleb Kulczyńskiego

Trasa na Kozi Wierch z Doliny Pięciu Stawów Polskich prowadzi przez Żleb Kulczyńskiego. Jest to najtrudniejszy sposób na dotarcie do grani Orlej Perci. Trasa prowadzi przez surowy skalny żleb, gdzie w niektórych miejscach podłoże jest bardzo kruche. W żlebie znajdują się łańcuchy i klamry, pod samym szczytem Koziego Wierchy podejście już nie powinno sprawiać trudności.

Trasa ze schroniska na Hali Gąsienicowej Murowaniec przez Czarny Staw Gąsienicowy, dalej na Zmarzły Staw skąd szlak prowadzi Żlebem Kulczyńskiego na Przełączkę nad Buczynową Dolinką i przez Orlą Perć na Kozi Wierch. Uwaga! Zimą w wielu miejscach na tym szlaku występuje duże zagrożenie lawinowe!
Czas przejścia: 3:15 h

Trasa prowadzi ze schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Wybieramy niebieski szlak, którym będziemy szli prawie pod Zmarzły Staw. Szlak jest wyłożony kamieniami i prowadzi zboczami Małego Kościelca nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Na niebieskim szlaku miniemy pomnik Mieczysława Karłowicza będącego kompozytorem i znawcą Tatr. Pomnik został postawiony w miejscu, w którym zginął pod lawiną w 1909 roku. Po 30 minutach dojdziemy do Czarnego Stawu Gąsienicowego, którego brzeg obchodzimy. Mijamy potok i dochodzimy do skrzyżowania szlaków, gdzie rozpoczyna się żółty szlak na Skrajny Granat. My natomiast dalej trzymamy się niebieskiego szlaku. Mijamy staw, za którym szlak zaczyna nas wprowadzać coraz wyżej. Trasa prowadzi rumowiskami skalnymi, za którymi dochodzimy do rozdroża. W tym miejscu odbija żółty szlak prowadzący na Kozią Przełęcz, na który wchodzimy. Chwilę po wejściu na żółty szlak miniemy Zmarzły Staw.

Szlak prowadzi nas coraz bardziej stromo pod górę. Szlak jest skalisty, a w niektórych miejscach będziemy musieli pokonać małe trudności. Po 15 minutach trafimy do Koziej Dolinki, z której szlaki się rozwidlają. Wybieramy szlak zielony, który prowadzi na Zadni Granat, jednak my wcześniej skręcimy w Żleb Kulczyńskiego. Po 15 minutach trafimy do rozwidlenia skąd możemy czarnym szlakiem wejść do Żlebu Kulczyńskiego.

Czarny szlak prowadzi nas ścieżką z kamieni, a następnie przez piarżysko znajdujące się w żlebie. Idąc przez rumowiska skalne trafimy pod Rysy Zaruskiego. Teraz szlak prowadzi nas przez ścianę. W tym miejscu należy być ostrożnym, gdyż nawet latem może tutaj zalegać śnieg. Wchodzimy pod górę skałami, gdzie bez pomocy rąk się nie obejdzie. Zaczynają się pojawiać pierwsze łańcuchy i metalowe pręty, które pomogą nam w trawersie skalnych płyt.

W końcu dotrzemy do najtrudniejszego fragmentu na szlaku, jest to stromy komin o długości 20 metrów ubezpieczony łańcuchami. Po minięciu komina wchodzimy na mocno eksponowaną wąską półkę skalną. Znajdują się na niej sztuczne ułatwienia w formie poręczy. Należy zachować szczególną ostrożność na szlaku, gdyż skały po których się poruszamy mogą być śliskie.

Dalej szlak prowadzi nas łańcuchami, aż po samą Orlą Perć. Z tego miejsca wchodzimy na czerwony szlak i idziemy bezpośrednio na Kozi Wierch. Wkraczamy na górny fragment żlebu. Ostatni odcinek jest trochę łatwiejszy niż podejście, jednak wciąż należy uważać na niestabilne podłoże i mokre skały. Po niecałej godzinie od wejścia w ścianę trafiamy na główną grań, doszliśmy właśnie do Przełączki nad Buczynową Dolinką.

Końcowe podejście z przełączki jest jednym z łatwiejszych fragmentów na Orlej Perci. Ten fragment czerwonego szlaku prowadzi nas po kamiennej ścieżce poniżej grani. Potem dołącza do nas fragment czarnego szlaku z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Końcówka jest stroma, ale bez większych trudności technicznych. Powinniśmy dotrzeć na szczyt Koziego Wierchy po 45 minutach od wyjścia z Przełączki nad Buczynową Dolinką.

Na Kozi Wierch z Doliny Pięciu Stawów Polskich

Ta trasa to najprostsza droga na Kozi Wierch. Na szlaku nie ma żadnych sztucznych zabezpieczeń, a na szlaku poradzą sobie nawet początkujące osoby.

Pod Szeroki Żleb (tutaj zaczyna się szlak) najlepiej podejść spod schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich skąd wybieramy niebieski szlak i idziemy przez 10 min. Po drodze miniemy Przedni Staw, Wielki Staw i drewniany mostek na Potoku Roztoki.

 Trasa czarnym szlakiem spod Wielkiego Stawu wzdłuż Szerokiego Żlebu. Czas przejścia: 1:30 h, ↓ 1 h

Początkowe podejście jest monotonne bez większych wyzwań. W górę prowadzi nas kamienny chodnik, który powoli staje się coraz bardziej stromy. Ścieżka prowadzi nas coraz bardziej w skalisty teren. Szlak zaczyna nas prowadzi zakosami po głazach.

Końcowym etapem jest przejście w trawers Szerokiego Żlebu, który prowadzi nas do Orlej Perci. W tym miejscu rozpoczyna się czerwony szlak na którym skręcamy w lewo. Tutaj zaczyna się finalne podejście pod Kozi Wierch. Idziemy trawersem i tuż przy wierzchołku omijamy „wybrzuszoną” skałę. Po chwili powinniśmy już być na szczycie.

Pierwsze wejścia

Pierwszym zdobywcą Koziego Wierchu został Eugeniusz Janota wraz z Maciejem Sieczką 17 sierpnia 1867 roku. Pierwsze odnotowane zimowe wejście zostało dokonane przez Mariusza Zaruskiego wraz z Józefem Borkowskim 3 kwietnia 1907 roku.

Kozi Wierch
Oceń

ZOSTAW ODPOWIEDŹ