Wołowiec

Wołowiec (2063 m) jest jednym z najwyższych szczytów w Tatrach Zachodnich. Szczyt wznosi się nad doliną Chochołowską, Rohacką i Jamnicką.

Trzy najbliższe szczyty od Wołowca:

  • Ostrego Rohacza oddziela go Jamnicka Przełęcz (1908 m),
  • Łopaty Dziurawa Przełęcz (1827 m),
  • Rakonia przełęcz Zawracie (1863 m).

O szczycie

Wokół szczytu często można zauważyć kozice. Po północnej stronie szczytu piarżyska zamieszkują świstaki. Dawniej, gdy zbocza wchodziły w skład Hali Chochołowskiej były wypasane, wtedy też szczyt przez polskich pasterzy nazywany był przeważnie Hrubym Wierchem. Taką nazwę podaje również Ludwik Zejszner, który utrzymywał kontakt z góralską ludnością. Słowacy nazywali szczyt Wołowcem i ta nazwa pozostała. Wynika to z tego, że, na mapach sporządzonych przez austriackich kartografów. Na podstawie tych map polscy badacze Tatr i przewodnicy zakopiańscy prowadzili eksplorację Tatr.

Pierwszymi którzy zdobyli Wołowca zimą są węgierscy taternicy w 1906 roku – Imre Barczę wraz z towarzyszem.

Wysokość szczytu została zmierzona w roku 1820 r., natomiast sam szczyt stał się punktem triangulacyjnym. Szczyt zajmuje dużą przestrzeń i jest dość płaski. Z wierzchołka rozpościera się widok na Słowację i Polskę. W kierunku:

  • północno-zachodnim widoczna jest Babia Góra,
  • zachodnim kierunku widok na leżące poniżej Rohackie Stawy.

Droga na szczyt bałtycko-czarnomorski dział wodny, czyli woda z polskiej strony spływa na końcu do Bałtyku, woda ze strony słowackiej trafia do Morza Czarnego

Turyści na Szczycie Wołowca

Szczyt Wolowca liczba turystowKumulacja obciążenia ruchem turystycznym na szlaku prowadzącym z Rakonia na Wołowiec (TPN) notowana jest między 11:00–13:00 dla końcówki Września. (źródło:Nauka a zarządzanie obszarem Tatr i ich otoczeniem, tom III – Zakopane 2010 TPN.pl)

Trasy na szczyt

Na Wołowiec można dostać się trzema trasami.

Na Wołowiec przez Grzesia i Rakoń

Niebieski szlak prowadzi przez Grzesia, Długi Upłaz aż po Rakoń. Z Rakonia już bezpośrednio można przejść na Wołowiec.

  • Czas przejścia z Grzesia na Wołowiec: 1:45 h, ↓ 1:30 h
  • Czas przejścia z Wołowca do rozdroża w Dolinie Jamnickiej: 1:35 h, ↑ 2:05 h

Opis Trasy

Szlak godny polecenia dla osób które są na etapie poznawania Tatr. Na szlaku na Wołowiec przez Grzesia od doliny Chochołowskiej nie występują praktycznie żadne trudności. Wyjątkiem jest tutaj tylko znaczne nachylenie na szlaku już pod samym Wołowcem, gdzie koniecznie musimy zachować ostrożność oraz początkowe podejście pod Grzesia, które prowadzi przez odkryty teren, gdzie przy okazji możemy podziwiać panoramę Tatr Zachodnich.

Wyprawę na Wołowiec rozpoczynamy z Polany Chochołowskiej. Dotarcie na polanę z Doliny Chochołowskiej (skąd zazwyczaj rozpoczynamy wędrówkę) zajmuje 2 godziny. Nasz szlak znajduje się wychodząc ze schroniska na lewo, a potem w górę. Na Grzesia prowadzi nas żółty szlak prowadzący początkowo przez regle. Na samym początku wędrówka jest najbardziej żmudna, gdyż nie zobaczymy żadnych widoków. Gdzie nie gdzie będą fragmenty z małymi punktami widokowymi, gdzie będziemy mogli zauważyć Kominiarski Wierch. W odległości ok 20 min od szczytu pojawi się rozwidlenie szlaku które w prawo będzie odbijać na Bobrowiecką Przełęcz (1356 m).

Po niecałej godzinie od rozpoczęcia trekkingu z Polany Chochołowskiej powinniśmy już wychodzić poza górny fragment lasu. Podczas dalszej drogi będzie już tylko coraz lepiej pod względem widoków. Podejście pod Grzesia prowadzi przez kosodrzewiny które w sezonie letnim nie będą stanowiły żadnego utrudnienia, natomiast zimą ten fragment potrafi być bardzo wietrzny.

Grześ znajduje się na granicy Polsko-Słowackiej, tak jak cała grań prowadząca aż po Wołowiec. Ze szczytu Grzesia (1653 m) możemy podziwiać panoramę na Tatry Zachodnie. Na szczycie znajduje się drewniany krzyż ustawiony w 1992 roku na pamiątkę konspiracyjnych spotkań działaczy opozycyjnych z Polski i Słowacji. Na szczycie Grzesia możemy spotkać słowackich turystów. Zimą możemy spotkać tutaj narciarzy, gdyż nartostrada istniała tutaj jeszcze przed II wojną światową.

Szlak zaraz za Grzesiem prowadzi w dół, gdzie po tym już tylko w górę wzdłuż Długiego Upłazu. Idąc szlakiem będziemy mogli podziwiać widoku po oby stronach, gdyż już nic nie będzie blokowało nam widoków, z czasem zniknie nawet kosodrzewina. Przy podchodzeniu na Rakoń można zauważyć, że nie ma żadnej kosodrzewiny, a sam szczyt i zbocza jest porośnięty trawą. Droga na Rakoń (1879 m) z Grzesia zajmuje 1h. Z Rakonia możemy podziwiać Tatry po stronie Słowackiej, a w szczególności strome ściany Rohaczy, które dość mocno wyróżniają się na tle łagodnych szczytów w tej części Tatr.

Z Rakonia zobaczymy masyw Wołowca na którego prowadzi szlak. Szlak prowadzi nas od razu w dół, gdyż trzeba zejść do przełęczy Zawracie, aby móc wspinać się na Wołowca. Na przełęczy z lewej strony dołącza zielony szlak. Droga na Wołowiec jest szeroka i dość łatwa, jednak szlak jest mocno zniszczony przez erozję dlatego zalecane jest zachowanie ostrożności. Wspinaczka powinna nam zająć ok. 30 minut, ze szczytu Wołowca (2062 m) możemy podziwiać panoramę na Tatry Zachodnie.

Na Wołowiec przez Wyżnią Dolinę Chochołowską

Zielony szlak od Polany Chochołowskiej aż po Dolinę Dolinę Chochołowską Wyżnią. Wyprowadza na grzbiet grani pomiędzy Rakoniem a Wołowcem. Z tego fragmentu wędrówkę dalej można kontynuować szlakiem niebieskim na szczyt Wołowca.

  • Czas przejścia: 2:40 h, ↓ 2:05 h

Opis Trasy 

Istnieje możliwość bezpośredniego wejścia na Wołowiec z Polany Chochołowskiej bez wędrówki szczytami Grzesia i Rakonia. Trasa prowadzi z Polany Chochołowskiej przez Wyżnia Dolinę Chochołowską aż na przełęcz. Z przełęczy Zawracie skręca się w lewo na Wołowiec.

Trekking rozpoczyna się z Polany Chochołowskiej do której trafimy po 2h spacerze z Doliny. Na Polanie Chochołowskiej tuż przed Schroniskiem szlak się rozwidla, w prawo szlak prowadzi do Schroniska natomiast na lewo rozpoczyna się zielony szlak i właśnie tą drogę wybieramy. Szlak prowadzi przez las, po 50 minutach powinniśmy dotrzeć na Wyżnią Polanę Chochołowską. Tutaj z zza drzew powinien ujawnić się nam już masyw Wołowca na który zmierzamy.

Od tego momentu szlak będzie powoli coraz bardziej stromy. Drzew będzie coraz mniej, natomiast coraz więcej będzie kosodrzewiny. Na widoki nie ma co liczyć, gdyż cały czas znajdujemy się w dolinie. Dolina jest z jednej strony otoczona grzbietem Łopaty a z drugiej strony zboczami Długiego Upłazu. Do przełęczy prowadzi kamienna ścieżka, ten szlak jest łatwy jednak bardzo monotonny z tego względu, że wspinaczka pod górę trochę trwa. Po ok. 2h od rozpoczęcia wspinaczki z Polany Chochołowskiej powinniśmy już dotrzeć na przełęcz Zawracie (1863 m). Z lewej strony mamy Wołowca natomiast po prawej znajduje się Rakoń.

Skręcamy w lewo przechodząc od razu na niebieski szlak, który biegnie od Grzesia aż po Wołowiec. Na tym etapie rozpoczyna się końcowe wejście na szczyt. Ścieżka na szczyt jest łatwa jednak ze względu na erozję rekomendowana jest ostrożność. Na szczycie powinniśmy się znaleźć już po 30 minutach.

Na szczycie można kontynuować wędrówkę. Do wyboru są:

  • Rohacze (wysoki poziom trudności),
  • Jarząbczy Wierch,
  • powrót do Polany Chochołowskiej przez Rakoń i Grześ.

Granią od Wołowca do Starorobociańskiego Wierchu

Możliwa jest kontynuacja wycieczki z Wołowca, aż po Starorobociański Wierch, jednak na taką pełną trasę trzeba zarezerwować cały dzień.

Czerwony szlak granią od Wołowca aż po Starorobociański Wierch.

  • Czas przejścia: 3:10 h, ↓ 3:00 h

Drogę kontynuujemy z Wołowca, z którego pierw schodzimy. Szlak dość mocno schodzi w dół, a na ścieżce znajduje się dużo żwiru. W wielu miejscach jest bardzo duża ekspozycja terenu, więc należy zachować ostrożność szczególnie, że na szlaku nie znajdziemy żadnych sztucznych udogodnień w formie łańcuchów. Największe urwiska Wołowca opadają do Wyżniej Doliny Chochołowskiej.

Teraz powinniśmy dojść do najtrudniejszego fragmentu szlaku. Jest to ukośna ściana, bez uchwytów, łańcuchów czy jakichkolwiek pomocy. Musimy nią się wspiąć kilka metrów, prócz tego na stronę słowacką opada strome zbocze. Łatwo w tym miejscu o chwilę nieuwagi, za którą można zapłacić słoną cenę, przypomina o tym tablica pamiątkowa dla turysty który zginął w 2004 roku.

Po minięciu Dziurawej Przełęczy, rozpoczyna się podejście w kierunku Łopaty, które finalnie omija jej wierzchołek. Za Łopatą zejdziemy do Niskiej Przełęczy, która oddziela Łopatę i Jarząbczy Wierch. W tym miejscu można spotkać turystów którzy zrobili sobie przerwę. Teraz czeka nas 300 metrów mozolnego podejścia.

Po 2 godzinach wyruszenia z Wołowca docieramy do Jarząbczego Wierchu, można zauważyć, że wierch znajduje się kawałek poza granią, przez co leży w całości po stronie Słowackiej, aby do niego dotrzeć trzeba zejść na szlak zielony. Ze szczytu rozpościera się świetna panorama Tatr Zachodnich. Z Jarząbczego Wierchu podążamy na Jarząbczą Przełęcz, a potem na Kończysty Wierch. Warto zwrócić uwagę na oczka wodne nazywane Raczkowe Stawy po prawej stronie słowackiej.

Trekking można zakończyć na Kończystym Wierchu schodząc zielonym szlakiem, jeśli chcemy zdobyć Starorobociański Wierch będący najwyższym szczytem Tatr Zachodnim to musimy iść dalej czerwonym szlakiem. Po drodze powinniśmy przejść przez Starorobociańską Przełęcz. Jest to dość nietypowe miejsce ze względu na geologię tego terenu. Na środku grani możemy zauważyć tzw. rów grzbietowy. Z tego miejsca Starorobociański przypomina piramidę. Po 30 minutach wejścia pod górę będziemy już na szczycie.

Wołowiec
5 (100%) 2 głoss

ZOSTAW ODPOWIEDŹ